Jak zbudować nawyk? Pytania, które Ci w tym pomogą.

Nawyki kształtują nasze życie od najwcześniejszych lat. Wprowadzenie pozytywnych nawyków może doprowadzić do rewolucyjnych zmian w Twoim życiu. Ale chociaż zbudowanie nawyku jest procesem łatwym to jednak bardzo często okazuje się być zadaniem ponad nasze siły. Dlaczego? Z czego wynikają trudności na drodze do zbudowania nawyku? Oto pytania, które ułatwią Ci zrozumienie tego procesu.

Nasza wizja, nasze cele.

W pierwszym odcinku podcastu mówiłam bardzo dużo o realizacji celów. (Zachęcam do posłuchania TUTAJ) Najważniejszym powodem dla którego cele nie są osiągane to fakt, że one nie są Twoje. To samo dzieje się z nawykami… Jeśli chcesz wprowadzić w swoje życie nawyk, który jest kompletnie sprzeczny z Twoją osobowością, charakterem czy wartościami to Ci się to nie uda. Albo przyjdzie bardzo mozolnie i wcale nie będziesz z niego zadowolona. Ba, możliwe, że bardzo szybko go porzucisz.

Nawyk ma sens jeśli jest zgodny z naszymi wartościami.

Nie warto bić się z koniem i budować życia, które nie będzie naszym życiem. Jeśli jesteś typem sowy – lubisz pracować późno i właśnie wtedy masz energię do działania, to wmówienie sobie, że od dziś moim nawykiem będzie wstawanie o 6.00 rano żeby poćwiczyć czy poczytać mija się z celem. Zmiany, które chcesz wprowadzać muszą być zgodne z Twoim organizmem, z Twoim trybem życia. Inaczej zbudowanie nawyku będzie rewolucją.

Pamiętaj: nawyk zawsze wprowadzamy małymi krokami. Jeden za drugim.

Tak by nie wywołać szoku w swoim ciele, ani nie dać głowie szansy na zasabotowanie naszego pomysłu. Troszkę więcej o zmianach pisałam TUTAJ – zachęcam Cię by mieć zawsze postawę proaktywną, działać w obliczu zmiany. Tak samo należy podejść do kwestii budowania nawyku.

Pierwsze, co musisz zrobić przy budowaniu nawyku to zastanowić się, czy jest on zgodny z Twoimi wartościami. Wtedy w sytuacji, w której będziesz wybierać swoje działanie łatwiej będzie Ci wykonać właściwy krok. Innymi słowy: wybrać nawyk. Bo jeśli Twoją wartością jest rodzina, a nawykiem, który chcesz wprowadzić będzie np. spędzanie wieczoru w przedziale 18.00 – 20.00 z dziećmi, to zdecydowanie łatwiej będzie Ci odmówić koleżance zapraszającej Cię do kina na babski wypad.

Z drugiej strony jeśli bardziej cenisz relacje ze znajomymi wtedy ciężko będzie Ci odmówić takiego wyjścia na rzecz rozwoju osobistego. Po prostu uznasz, że poczytać czy pouczyć się słówek możesz później. A kino z koleżanką jest najważniejsze.

Dlaczego?

Dlaczego? Po co? To jest pytanie najważniejsze w przypadku budowania nawyku. Jeśli zakładam sobie picie wody jako nawyk (a powiedzmy, że bardzo dużo osób nie robi tego w takich ilościach jak trzeba) to muszę wiedzieć czemu chcę to wprowadzić w swoje życie.

Czy dlatego, że inni tak mówią? A może dlatego, że powszechnie przyjęło się to za zdrowe?

Czy dlatego, że fajnie by było robić coś zdrowego?

Bo w takim wypadku to nie musi być przecież picie wody. To może być zjedzenie 1 marchewki dziennie. Żeby mieć mobilizację do wykonania nawyku musisz wiedzieć po co chcesz wprowadzić akurat TEN NAWYK.

Czy ten nawyk jest zgody z wizją Ciebie? I tym, kim chcesz być? W jakim kierunku się rozwijasz?

Bo fajność – fajnością, ale nawyk nie zostanie wprowadzony jeśli sobie zakładam, że fajnie by było być zdrowym, mądrym, oczytanym, elokwentnym. Czym innym jest zmierzacie w określonym kierunku a czym innym bliżej nieokreślona wizja siebie. Wizja zostaje wizją. To, że myślę, że chciałabym jakaś być nie oznacza, że coś w tym kierunku zrobię.

Jaką podpowiedź mam dla Ciebie? Zrób listę nawyków, które Ci się podobają. Bez oceniania, bez negacji czy głębszego zastanowienia. Spisz wszystko co przyjdzie Ci do głowy. A następnie zastanów się, które z nich są prawdziwe z Tobą? Które uda się powiązać z Twoimi wartościami, codziennymi zachowaniami, charakterem? A następnie skorzystaj z podpowiedzi dotyczącej tego jaką osobowością jesteś żeby je wprowadzić (pisałam o tym TUTAJ).

I dopiero wtedy zacznij budować nawyk:)