2-minuty-zasada
Zdrowe nawyki

Pułapka 2 minut. Kiedy jej nie stosować?

Prosta i skuteczna zasada 2 minut jest bardzo fajnym trikiem polecanym przez osoby zajmujące się zarządzaniem sobą w czasie. Tyle tylko, że jest to również świetny sposób na to by wpaść w pułapkę. Nieumiejętne korzystanie z tej zasady będzie skutkować marnowaniem czasu, rozbiciem i niezrealizowanymi zadaniami. Dlaczego?

Błąd numer 1: zajmujemy się sprawami, które mogą zaczekać.

Podstawowym założeniem zasady 2 minut jest to, że jeśli jakaś czynność zajmuje tylko 2 minuty to powinniśmy ją wykonać od razu. Wyobraźmy sobie zatem taką sytuację: pracuję nad ważnym projektem, wyłączyłam sobie wszystkie rozpraszacze i wklepuję dane do komputera. Nagle mój wzrok pada na kwiatek na oknie. Kiedy ja go podlewałam? Tydzień temu? To był wtorek czy środa? To dobry moment by zrobić sobie przerwę i przy okazji podlać roślinkę – to zajmie tylko 2 minuty. Tylko, że powrót do odpowiedniego poziomu koncentracji zajmie nam 15 minut. I raczej przy okazji podlejemy wszystkie kwiatki w domu.

Co prowadzi do błędu numer 2…

Błąd numer 2: złe oszacowanie czasu.

Mylimy się średnio o 1/3 czasu. To znaczy, że jeśli zakładamy, że jakąś rzecz zrobimy w 20 minut to tak naprawdę zajmie nam ona 30. To dlatego często się zdarza, że ktoś kto mówi, że podjedzie za 10 minut jest tak naprawdę po 15-20 minutach. (Kierowcy są pod tym względem wyjątkowi). Czas jest pojęciem bardzo względnym i dlatego zawsze jesteśmy w tej kwestii optymistami. Co sprawia, że często mylimy się z czasem. Dlatego musimy naprawdę szczerze ocenić czy dana rzecz zajmie nam 2 minuty czy aż 15. Zasada 2 minut to zasada 2 minut, a nie 10!

Bo wbrew pozorom nawet odpisanie na maila zajmuje często więcej niż owe magiczne 2 minuty. Samo przeczytanie go, poprawienie jeśli to ważny mail, jeszcze raz przeczytanie wiadomości na którą odpowiadamy to kolejne minuty. A czas się wydłuża.

Błąd numer 3: kilka 2-minutowych czynności w miejsce tej dużej, ważnej.

Największa pułapka 2 minut. Idąc do kuchni wstawię wodę (2 minuty), naszykuję filiżankę z herbatą (2 minuty) i skoczę do łazienki (2 minuty). Później nakremuję ręce (2 minuty) i może wyniosę jeszcze talerze do kuchni (to tylko 2 minuty). A skoro już tu jestem to szybko przemyję ten kubek co już stoi w zlewie (2 minuty) i odłożę sztućce na miejsce (2 minuty). Znamy to prawda? Z magicznych 2 minut robi nam się ich nagle 20. Robimy dużo, niby jesteśmy zadowoleni z tego, że tak dużo zrobiliśmy, ale główne zadanie opóźniło nam się o te 20 minut.

Kiedy stosować zasadę 2 minut?

Kiedy zasada 2 minut jest skuteczna i warta stosowania? Przede wszystkim wtedy, gdy nie jest fałszywym zapychaczem czasu i nie daje nam złudzenia, że dużo robimy. Bo jakby rozłożyć czynności na krótsze to zawsze coś zajmie nam 2 minuty. Warunek jest 1: coś możesz zrobić przy okazji. Idziesz do łazienki? Wynieś buty na przedpokój albo kubek do kuchni. Odkurz sam dywan. Przetrzyj biurko. Ale tylko jeśli już musisz to zrobić. Nie wymyślaj w głowie listy małych rzeczy do zrobienia, którymi się zajmiesz zanim wykonasz to właściwe. Zastanów się czy nie uciekasz przed zrobieniem tego, co naprawdę musisz (a nie chcesz).

Jak ja stosuję zasadę 2 minut?

  • Tyle zajmuje mi odłożenie na półkę książek mojej rocznej córki. Robię to przed snem, tuż przed wyjściem z salonu.
  • Tyle zajmuje odkurzenie samego dywanu. (Mam odkurzacz złożony w szafie i jak odkurzam dywan to nie odkurzam całego pokoju. Czasami Ola nakruszy tylko chrupkami i nie ma wtedy potrzeby odkurzania kuchni czy łazienki.)
  • Tyle zajmuje mi wymiana worka ze śmieciami i spacer do zsypu (mam tak blisko, że czasami śmigam w samych skarpetkach ;))
  • Tyle zajmuje mi umycie głowy rano. Robię sobie przerwę na poranną toaletę i przy okazji myję głowę. Włosy schną mi same w trakcie przygotowania do pracy.

Chcesz wiedzieć w jakie pułapki zabijające Twoją skuteczność dajesz się złapać? Zajrzyj do tego wpisu.

I mała podpowiedź: jak zorganizować garderobę by nie tracić czasu na szukanie ubrań;) Wpis znajdziesz TUTAJ.

Buduj dobre nawyki z habit trackerem. Jakie nawyki i jak je budować pisałam TUTAJ i TUTAJ.

2 komentarze

  • Agnieszka

    Mycie włosów w 2 minuty? Szacun! :D
    Zasada 2 minut jest super pod warunkiem, że rozsądnie z niej korzystamy. :) Dzięki niej nauczyłam się szybciej odpowiadać na maile, które wymagają tylko przekazania dalej albo krótkiego podziękowania.

    • Poukładana

      Przy dziecku okazuje się, że wiele rzeczy jesteś w stanie zrobić duuużo krócej niż wcześniej;) Ja zasadę 2 minut wykorzystuję na szybkie ogarnięcie kuchni. Wtedy też najczęściej okazuje się, że bałagan nie do ogarnięcia składa się z: 1. pochowania wszystkiego na miejsce (co nie zajmuje więcej niż 2 minuty) i 2: pozmywania (to już czeka na odpowiedni moment). Dziękuję za komentarz:)

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *