domowe-zadania-w-10-minut
Zdrowe nawyki

Co możesz zrobić w 10 minut, by utrzymać porządek w domu?

Na samą myśl o generalnym porządku skręca Cię w środku? Też tak mam. Ale zauważyłam, że bardzo często w ciągu dnia pojawiają się 10-15 minutowe przerwy pomiędzy aktywnościami, które można fajnie do tego wykorzystać. Przecież to tylko 10 minut – powiesz – szkoda na to czasu! Tylko tyle i aż tyle! Jest masa prostych rzeczy, które wykonasz w 10 minut a pozwolą Ci w ostatecznym rozrachunku ogarnąć cały dom. Dodaj je do swojej codziennej rutyny a zapanujesz nad powracającym chaosem. Co można zrobić w 10 minut?

10 minut dla każdego pomieszczenia.

Wychodzę z założenia, że są czynności, które należy wykonywać codziennie, ale są też takie, które wystarczy zrobić raz na jakiś czas. Harmonogram z rozpiską sprzątania już omawiałam wcześniej – można go sobie nawet pobrać. Kiedy zadanie zajmuje mi tylko 2 minuty wykonuję je od razu, niejako “przy okazji”. Ale są takie momenty, kiedy czujemy, że nie warto rozsiadać się z książką w fotelu, bo za 10 minut musimy wyjść z domu. Warto ten czas wykorzystać produktywnie na jedną z poniższych rzeczy. Zobacz co możesz zrobić dla swojego domu by nie tracić tych przerw pomiędzy czynnościami.

Kuchnia

  • Rozpakować zmywarkę lub suszarkę.
  • Wynieść naczynia z pomieszczeń do zlewu/zmywarki.
  • Oczyścić blaty lub stół kuchenki.
  • Przetrzeć szybę piekarnika lub kuchenkę. (Mowa tu oczywiście o lekkim zabrudzeniu, małym wycieku z garnka, kilku plamach tłuszczu – a nie generalnym czyszczeniu.)
  • Zajrzeć do zamrażalnika i ocenić jego zawartość. Szybko spisać pomysły na obiad z tego, co w nim znajdziesz i wyrzucić niepotrzebne produkty. (Na lodówce trzymam notes! I gorąco Ci polecam takie rozwiązanie, bo nigdy nie wiesz, kiedy spadnie na Ciebie dobry pomysł i to nie tylko na obiad:) )
  • Zajrzeć do lodówki i wyrzucić przeterminowane lub nienadające się do spożycia resztki.
  • Zrobić porządek w jednej szufladzie. (Uważaj, będzie Cię kusić by przejrzeć wszystkie.)
  • Zajrzeć do szafki z herbatami i kawami. Czy przypadkiem nie kryje się tu herbata, której opakowanie już dawno wygasło, albo taka, którą trzymam, bo się przyda? Przy okazji sprawdzić też przyprawy – one też mają termin przydatności. Ja czasami lubię trzymać puste opakowana np. po zielu angielskim. Po co? Chyba żeby pamiętać, że się skończyły :D (niezła logika co;)?)
  • Zajrzeć do schowka na produkty sypkie: sprawdzić stan mąk, kasz, ryżów, makaronów. Podsuń bliżej te produkty, które chcesz wykorzystać np. końcówka makaronu. Albo wpadł Ci do głowy jakiś pomysł na obiad, bo wtedy łatwiej sobie o nim przypomnisz otwierając szafkę. Sprawdź też czy nie odwiedziły Cię mole. Uwaga: zrób przegląd tylko tych produktów! Na spokojnie później sprawdzisz oleje i zawartość słoików.
  • Przetrzeć krzesła od spodu. (Polecam rodzicom! Jak masz dzieci zrozumiesz czemu warto;))
  • Przejrzeć kuchenną zastawę i sprawdzić czy nie ma w niej poszczerbionych sztućców albo talerzy, które się nie nadają do użytku przez pęknięcia. To jedna z tych rzeczy, o których zapominamy, że już nam nie posłużą i wciąż trzymamy, bo (ZNOWU!) się przydadzą.
  • Zrobić przegląd ścierek i wyrzucić te, które się nie nadają do dalszego użytkowania.

Łazienka

  • Sprawdzić ręczniki i wymienić te, które tego wymagają.
  • Przejrzeć kosmetyki, które trzymam na wierzchu. Usunąć puste butelki, które wciąż trzymam żeby wycisnąć z nich resztkę. (Albo przeciąć je na pół by rzeczywiście dostać się do środka i zużyć to, co zostało!) Postaw bliżej, w bardziej dostępne miejsca te produkty, z których chcesz korzystać.
  • Sprawdzić datę ważności lakierów do paznokci i innych wielorazowych kosmetyków. Mam taki system, że w dniu otwarcia lakieru rysuję na buteleczce właśnie świeżo otwartym lakierem rzymską liczbę oznaczającą miesiąc – bo jest prościej zapisywać rzymskimi na takiej powierzchni;) Chciałabym zwrócić Twoją uwagę na produkty, które trzymamy na półkach latami a które mają krótką datę od otwarcia np. 10-12 miesięcy. Takie jak… lakiery do włosów;) Ja trzymam taki sprzed 5 lat. Czemu? Bo używam go raz na rok. No przecież logiczne!!!
  • Jak już sprawdzasz daty zajrzeć do… apteczki. Wyrzucić puste blistry i sprawdzić daty.
  • Przetrzeć lustro.
  • Przetrzeć umywalkę.
  • Zebrać wszystkie porozrzucane po łazience akcesoria np. gumki do włosów albo kolczyki. Odłożyć je w jedno miejsce.
  • Zrobić porządek w jednym z pudełek na bibeloty/kosmetyki trzymanym na pralce/ półce. Jak na załączonym obrazku:

Sypialnia

  • Pościelić łóżko.
  • Wymienić pościel (lub zdjąć pościel i zanieść do łazienki a założenie świeżej przeznaczyć na kolejne 10 minut następnej przerwy).
  • Odnieść zalegające ubrania lub inne przedmioty, które zawędrowały np. z pokoju dziennego na ich miejsce.

Pokój dzienny/biuro/salon

  • Zebrać artykuły biurowe (długopisy, spinacze, karteczki samoprzylepne) w jedno miejsce. Nie porządkować je – tylko je zebrać.
  • Sprawdzić długopisy. Wyrzuć te zużyte. Albo zapisać sobie kupno wkładu na liście rzeczy do zrobienia, jeśli planuję ponownie ich użyć.
  • Przejrzeć magazyny i czasopisma. Zachować te, z których będę korzystać. Resztę wyrzuć (zebrać na makulaturę).
  • Sprzątnąć szufladę w biurku. Albo półkę. A najlepiej zwolnić jedną półkę by pozostała pusta.
  • Zająć się dokumentami i papierzyskami składowanymi w tym samym miejscu. Odłożyć je do właściwych segregatorów, przegródek, kosza.

Lista, lista, lista

10 minut to też idealna chwila by zająć się stworzeniem list. Nie potrzebujemy tracić na nie godziny! 10 minut na zaplanowanie obiadu wystarczy. Listę posiłków (o ile jeszcze nie została ściągnięta np. stąd) zbudujesz właśnie w takim czasie. Lista filmów do obejrzenia, krajów do zobaczenia czy lista Twoich przyjemności nie wymaga więcej czasu do namysłu.

2 komentarze

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *