Lifestyle

7 rzeczy, które możesz dla siebie zrobić. Zadbaj o siebie!

Nigdy nie byłam specjalistą w dbaniu o siebie. Nie analizowałam tego, czego potrzebuje mój organizm, ani właściwie nie czytałam jego sygnałów. To zaniedbanie wynikało raczej z tego, że nie sądziłam, że potrzebuję czegoś więcej. Było mi wszystko co jem, co noszę, co się dzieje z moimi włosami, czy dobrze śpię, czy się odpowiednio dużo się ruszam. Nieszczególnie mnie to interesowało – zawsze miałam jakieś ważniejsze sprawy na głowie, np. wolałam czytać niż zastanawiać się nad składem szamponu do włosów i tego jak może na mnie wpływać. Aż do pewnego momentu w którym uświadomiłam sobie, że trzeba to zmienić. Oto 7 rzeczy, które możesz dla siebie zrobić. Zadbaj o siebie!

Znalezione na Pitereście

Tym dniem był dzień zwyczajnej wizyty u dentysty. Siedząc w poczekalni próbowałam uspokoić lekki stres wmawiając sobie, że ta wizyta to właśnie taka forma “dbania o siebie”. Jestem u dentysty, czekam na tą wizytę, bo chcę o siebie zadbać. Troszczę się o siebie, nie ma się czym denerwować – powtarzałam sobie w duchu. Ładnie to brzmiało, ale szczerze mówiąc nie stało za tym nic więcej – nawet się sobie dziwiłam, że czuję zdenerwowanie, bo podchodziłam do tej wizyty dość rutynowo. I nie byłoby w tym pewnie nic dziwnego gdyby nie sytuacja, która wydarzyła się dosłownie 15 minut później. Siedząc na fotelu usłyszałam słowa zbulwersowanej dentystki: “Boże, jak pani strasznie pękają usta, musi pani o siebie dbać! Nie wolno tak się zaniedbywać!”

Trochę mnie zamurowało: to były dokładnie te same słowa, które wypowiedziałam chwilę wcześniej, ale tym razem brzmiały inaczej. Tym razem uwierzyłam.

Zadbaj o ciało, zadbaj o duszę…

Przecież wiedziałam, że trzeba o siebie dbać, ale czy cokolwiek robiłam w tym kierunku poza wmawianiem sobie, że rzeczywiście dbam? Mam wrażenie, ze od dzieciństwa mamy wokół siebie ludzi, którzy o nas dbają – kochających rodziców, babcie, nauczycielki w szkole, przyjaciółki, starsze rodzeństwo. Ale czy ktoś nas uczy dbania o siebie?

Nie jestem zwolenniczką zrzucania winy na kogokolwiek – trzeba wziąć odpowiedzialność za swoje życie w swoje własne ręce, ale może przyszedł czas by zacząć tego uczyć małe dzieci tak by wyrosły już tego nauczone?

Bo co to właściwie znaczy “dbać o siebie”?

Kochać siebie.

Troszczyć się o siebie.

Dać sobie cierpliwość i wyrozumiałość.

Potrafimy być dla siebie bardzo ostre, ranić się bardziej niż ranią nas inni, wymagać więcej i pracować ciężej. Dostarczamy sobie byle jakie jedzenie, byle jakie myśli, byle jakie oczekiwania i ta byle jakość wychodzi z nas bokiem. A jest tak wiele obszarów w których musimy o siebie zadbać.

Co możesz dla siebie zrobić?

Zadbaj o siebie: Nakarm się.

Czym? Dobrymi myślami, dobrymi słowami, dobrymi treściami, znajdź swoje własne inspiracje, ale również nakarm się prawdziwym, zdrowym pokarmem – nie przetworzoną papką zrobioną w biegu pozbawioną wartości odżywczych.

Zadbaj o siebie: Odpocznij.

Daj sobie czas na sen, na relaks, na chwilę wyłączenia, poświęć 5 minut na medytację albo po prostu odłóż wszystko na bok i zanurz się w fotelu – odłącz na chwilę mózg.

Zadbaj o siebie: Bądź dla siebie wyrozumiała.

Masz prawo popełniać błędy. Nie uznawaj, że od razu jesteś najgorsza. Jest tak mało sytuacji, których nie można cofnąć, więc czemu chcesz się za nie ranić w nieskończoność? Po prostu je napraw. A jeśli się stało i nie ma guzika “wstecz” przełknij gorycz i idź dalej. Za jakiś czas nie będzie to miało najmniejszego znaczenia!

Zadbaj o siebie: Zadbaj o swoje ciało.

Wylecz je, napraw tam gdzie boli, zobacz czego mu trzeba i pomóż mu. Nie ignoruj jego sygnałów, bo inaczej w pewnym momencie samo przestanie działać – a wtedy możesz mieć pretensje tylko do siebie (ale też nie za długo, nie chodzi o to by się katować złymi myślami).

Zadbaj o siebie: Odkryj swoje pasje, poszerz zainteresowania, rozwijaj się.

Dostarczaj ciału chwile wytchnienia, ale nie zapomnij o przyjemności. Wiesz, że kiedy oglądamy piękno w naszym mózgu wytwarzają się endorfiny? Takie same jak w trakcie pochłaniania tabliczki czekolady czy intensywnych ćwiczeń. Życie nie może być tylko pracą. Znajdź sobie pasję nawet jeśli będzie niewielka i wyda się innym mało imponująca – ona ma pochłaniać Ciebie!

Zadbaj o siebie: Odkryj dobrych ludzi w swoim otoczeniu i ogranicz tych złych.

Nie na wszystkie relacje mamy wpływ, czasami musimy spotykać się z wampirami energetycznymi, ale nie oznacza to, że masz pozwolić im wysysać z siebie duszę. Wybierz tych z którymi chcesz spędzać czas, czujesz się przy nich dobrze i pozwól by napełniali Cię energią.

Zadbaj o siebie: Rób sobie prezenty.

Zasłużyłaś! Nie musi to być nic wielkiego, wystarczy drobiazg. I nie miej z tego powodu wyrzutów sumienia – czasami jedyną osobą, która może o nas zadbać, zatroszczyć się i ukochać jesteśmy my sami.

Znalezione na soupie.

Potrafię być dla siebie bardzo surowa. Nie tylko oceniać się krytycznie, ale wręcz karać się negatywnymi myślami. Wiele od siebie wymagam i z jednej strony uważam, że to dość budujące, ale z drugiej mam poczucie jak nierealne oczekiwania sobie stawiam i że to ja sama jestem swoim najbardziej bezwzględnym sędzią. Ważne jednak by nie dopuszczać do siebie wszystkich myśli – trzeba poddawać je analizie.

Uważasz, że jesteś najgorsza? Ok, ale tak właściwie to czemu? Co takiego zrobiłaś? Czy są to zasłużone słowa? A może to co zrobiłaś nie jest aż tak istotne? Często w takich momentach okazuje się, że nie ma argumentów by to poprzeć i chodzi tylko o wyrzucenie z siebie żalu, o odreagowanie.

Tylko nie zrozum mnie źle. Nie mam na myśli tego żeby od jutra uznać, że jestem księżniczką, robię co chcę i nic więcej mnie już nie interesuje a cały świat ma się dostosować. Chodzi mi o życzliwość względem siebie, o pozytywny stosunek do swojego ciała i umysłu, o działanie z troską dla samego siebie. Bo w końcu kto ma o Ciebie zadbać jak nie Ty sama?

Czy jest coś jeszcze co można dopisać do tej listy:)?