Moje cele i plany na sierpień. A planuję dużo!

Dlaczego tak dużo? Bo wrzesień będzie miesiącem przerwy i urlopu. Razem z Mężem planujemy już wyjazd, który zajmie nam mniej więcej 2 tygodnie i w tym czasie skupimy się niezbędnym do życia minimum. Minimum pracy, minimum planowania, tylko wyjazd i wypoczynek. Dlatego w sierpniu biorę na klatę dużo. Co planuję?

Cele urodowe.

Stały punkt mojego planowania:) Bardzo mi się podoba ta zaplanowana troska o siebie i Tobie też ją polecam. Bo to jest taki zdrowy egoizm. Raz, że robisz coś dla siebie, dwa, że masz wizualne efekty, trzy czujesz się i wyglądasz pięknie. Dla mnie bardzo ważnym aspektem tego jak planuję i realizuję jest również życie w zgodzie z zasadami zero waste. To dla mnie mega ważne, dlatego skupiam się na naturalnej pielęgnacji, bez plastikowych słoiczków czy peelingu, który ma w składzie plastikowe kulki (bo to są plastikowe drobinki!). Plastik jest wszędzie. A czym więcej odkrywam, zdobywam wiedzę, rozwijam się w tym temacie tym częściej okazuje się, że zwykłe, naturalne składniki wystarczą. Żeby mieć piękne włosy wystarczy używać olejów, takich jak do gotowania, do tego siemię lniane, woda z cukrem i inne składniki, które mam w kuchni.

Dlatego sierpień będzie miesiącem poprawy kondycji moich włosów:) W dodatku skutecznie pozbędę się gigantycznego opakowania maski do włosów, którą kupiłam dawno temu mając nadzieję na cudowne uzdrowienie mojej głowy. I stało się tak jak zawsze, gdy chodzi o pielęgnację i brak super widocznych efektów – odpuszczasz. Jeśli nie widzisz, że maska do włosów działa to nie będziesz jej używać. Natomiast widzę, że inne naturalne składniki jak siemię lniane działają i mam zamiar je testować razem z maską jako bazą. Myślę nad oddzielnym wpisem dotyczącym pielęgnacji włosów, daj znać czy Twoim zdaniem taki wpis ma sens – zostaw mi komentarz:)

Cele zdrowotne.

Tak, jak ogłosiłam na grupie fejsbukowej sierpień to dla mnie miesiąc bez cukru. Planuję całkowicie odstawić cukier, bo raz, że nie czuję się dobrze jako matka dająca dziecku wzór… A dwa: widzę zmiany w moim ciele. Wiem już jak to działa. Widzę jaki mam zjazd energii po cukrze. Jest wielkie hurra, moc, energia, chęć działania a później spadek tak wielki, że mam ochotę iść spać. I wbrew pozorom nie wynika to z tego, że jadam jakieś ogromne ilości słodyczy, ale właśnie z samego faktu, że cukier wywołuje taki efekt.

W poprzednim miesiącu zapoznałam się z książkami the Food Pharmacy i Jelita wiedzą lepiej. To mnie tylko utwierdziło w tym, że 1) warto robić kiszonki :D i oczywiście w tym, że 2) to co jesz ma wpływ na mikroorganizmy w Twoich jelitach i niestety jedząc cukier możesz rozwijać te niekorzystne dla siebie. (A one będą domagać się więcej cukru i sprzyjać otyłości!). Także zero cukru, bardziej świadome odżywianie.

Chcesz pobrać habit tracker i planner pielęgnacji? Zapisz się na newsletter a pakiet plannerów wraz z habit trackerem przyjdzie bezpośrednio na Twój mail.

Cele finansowe.

Chciałabym żeby sierpień był też miesiącem bez zakupów dla mnie. To znaczy żadnych książek, żadnych ubrań, żadnych kosmetyków. Zarówno ja jak i Mąż mamy zaplanowaną kwotę na kieszonkowe w ramach naszego budżetu. W tym miesiącu chciałabym się uwolnić od jakichkolwiek zakupów. Planuję zero wydatków na siebie. Nie chcę się nad nimi w ogóle zastanawiać, nie chcę sobie zawracać nimi głowy. Dojrzewam do stworzenia capsule wardrobe w swoje szafie i muszę sobie dać czas na to, by tą kwestię przemyśleć. Jeśli nie w tym miesiącu to na pewno w przyszłym. Tak czy siak nic mi się nie stanie jak przez miesiąc nic sobie nie kupię :)

Dodatkowo zrobię kolejny przegląd moich książkowych pozycji i poślę w świat te, do których nie mam już serca. Mówiłam już w tym wpisie. Widzę, że do części z nich już nigdy nie wrócę a przestrzeń dobrze na mnie działa.

Cele małżeńskie.

Ratujemy nasz związek. Nie no, bez przesady ;) Po prostu doszliśmy z Mężem do wniosku, że należy nam się trochę więcej czasu razem. Nasza córka ma 19 miesięcy i absorbowała nas w bardzo dużym stopniu. Często czas dla nas dwojga spychaliśmy gdzieś na bok, bo jeszcze zdążymy, bo przecież nic się nie stanie. I doszło do tego, że nie spędziliśmy razem 5. rocznicy związku. Ja wiem, nic strasznego, ale my bardzo takich rzeczy pilnujemy, one są dla nas ważne.

I dlatego w sierpniu wracamy do wspólnego oglądania seriali. Dostaliśmy dużo poleceń na fanpage’u na facebooku i zrobiliśmy już listę do obejrzenia. Na pierwszy ogień leci Alias Grace. Obejrzeliśmy już pierwsze dwa odcinki i jesteśmy mega podekscytowani. Chyba brakowało nam czegoś tak wyjątkowo naszego, czegoś co moglibyśmy robić wspólnie. Bo jeśli chodzi o rozmowę, to wciąż godzina zlatuje nam za szybko żeby się nagadać. Teraz pewnie będziemy potrzebować kolejnej :D Ale czego się nie robi z miłości :D???

Cele zawodowe.

Planuję skończyć ebooka i odświeżyć kurs “Buduj zdrowe nawyki”. Kolejna edycja kursu rusza we wrześniu i chciałabym poprawić to, co przeszkadzało mi wcześniej. Dostałam też dużo maili z podpowiedziami, co warto dodać, co rozszerzyć, co byście chcieli wiedzieć więcej. Uwzględniłam wszystkie te uwagi w kolejnej edycji i we wrześniu ruszy już najnowsza wersja. Dla osób, które niekoniecznie lubią taką formę pracy, za to uwielbiają przerabiać podręczniki przygotowuję właśnie ebooka. Czasami łatwiej sięgnąć po książkę niż pracować nad całym kursem. Co, kto lubi, najważniejsze to działać i się rozwijać:)

To chyba tyle. Wrzesień szykuje się mocno wypoczynkowy (tylko czy na pewno :D?). A jak wyglądają Twoje plany na sierpień??? Podziel się nimi koniecznie w komentarzu. No chyba, że jesteś buntownikiem to naturalnie nie musisz tego robić (pisałam o tym tutaj ;)).

Chcesz zobaczyć moje poprzednie cele? Zajrzyj do celów na czerwiec i lipiec.

Dodaj komentarz