Lifestyle

Moje plany i cele na październik + wyzwanie 20 przed 2020!

Kiedy piszę ten wpis pogoda za oknem nie nastraja do działania. Jesień jak na razie jest ponura, odbiera energię. A ja zawsze traktuję taki czas jako moment cudownego wyciszenia. To fajny czas by się zastanowić, podtrzymać wdrażane nawyki, przemyśleć dokąd zmierzam ze swoimi celami i czy je w ogóle mam. Lubię się wtedy zaszyć z kubkiem ciepłej herbaty i pomyśleć… a raczej lubiłam, bo o ile nie jest to czas drzemki Oli to raczej “mama oć!” wyrywa mnie z nostalgicznego zamyślenia :D Jakie mam cele na październik? Co planuję w związku z wyzwaniem 20 przed 2020?

Cele na październik

Moje cele urodowe: utrzymać pielęgnację włosów, pielęgnację skóry twarzy, nawadniać się. Planuję w tym miesiącu bardziej skupić się na masażu twarzy. Znasz kanał na youtubie “brązowy cukier?”. Basia, jego prowadząca pokazuje jak dbać o mięśnie swojej twarzy by dłużej zachować młody wygląd. To niezwykłe, że akurat w wypadku twarzy mięśnie przytwierdzone są do skóry i wraz z jej napinaniem/przesuwaniem/wiotczeniem pracują nasze mięśnie. Ostatnio uzmysłowiłam sobie, że wcale ich nie rozluźniam! Parę minut poświęconych na masaż twarzy chcę wpisać w swój plan dnia.

Moje cele zdrowotne: zrobić sobie badania okresowe i przeprowadzić tygodniowy post. Do tego wytrwać w regularnej jodze. Zapisałam się na jogę w piątki i liczę, że uda mi się ten tryb utrzymać. 

Moje cele duchowe: bo są! W tym miesiącu bardzo chciałabym skupić się na swojej wdzięczności za obecność pewnych osób w moim życiu. I nie ukrywam: wysyłać też dobre uczucia do moich wrogów. To działa.

Regina Brett w książce “Bóg nigdy nie mruga” podkreśla, że modlenie się za swoich wrogów powoduje, że przestajemy ich traktować jak wrogów. Robię tak zawsze jak ktoś mnie irytuje i drażni. Nie lubię tego momentu, bo przecież jak kogoś niecierpisz to nie życzysz mu wcale dobrze. Ale modląc się za niego, czy też wysyłając po prostu dobre myśli w jego stronę przestajesz skupiać na nim swoje negatywne uczucia. Jeśli jesteś osobą niewierzącą to modlitwę możesz zamienić na afirmację “życzę Ci dobrze”. I puścić energię wdzięczności do tej osoby.

Wyzwanie 20 rzeczy przed 2020.

Niestatystyczna zainspirowała mnie do wzięcia udziału w wyzwaniu 20 przed 2020. Czyli dokończenia 20 rzeczy, które chciałabym zrealizować przed rozpoczęciem nowego roku. I tak naprawdę nie mam aż tak długiej listy… Ale odkryłam 3 kluczowe cele, które zostawiam sobie na październik, bo wciąż jakoś mi z nimi nie “po drodze”. Te cele to:

1. Odgruzować szafę. Pozbyć się z niej wszystkiego niepotrzebnego, tak by była zorganizowana zgodnie z tymi zasadami.

2. Przygotować album z ostatnich wakacji. Wciąż nie zrobiłam zeszłorocznego albumu z Grecją a teraz doszły jeszcze wrześniowe Włochy. 

3. Przygotować album ze zdjęciami Oli. Jestem na etapie 8. miesiąca życia. Ola ma już 21 miesięcy… trochę zostało do nadrobienia ;)

W myśl zasady, że mniej znaczy więcej (polecam Ci gorąco wpis o Esencjalizmie) nie szaleję i nie dorzucam kolejnych punktów do listy. Lepiej zrobić i cieszy się ze zrobionego niż lamentować nad tym ile jeszcze zostało do zrobienia. Każda zrealizowana cegiełka motywuje.

A jakie są Twoje plany na październik?