Można prościej

Cykl: planowanie. Cz. 4.: Bucket list. Czy masz już swoją listę życzeń?

Kick the bucket” to idiom, który z języka angielskiego można przetłumaczyć potoczne na nasze “kopnąć w kalendarz”. Czyli krótko mówiąc – umrzeć. Na podstawie tego właśnie zwrotu powstało określenie “bucket list” – lista celów, które pragniemy zrealizować przed swoją śmiercią. Ktoś kiedyś powiedział, że największym szczęściem byłoby dla nas dowiedzieć się w dniu narodzin, że kiedyś umrzemy… Bo wtedy robilibyśmy w życiu tylko to, co ma dla nas największe znaczenie. Czy zastanawiałeś się kiedyś co byś zrobił gdybyś miał nieograniczone środki finansowe i jednocześnie ograniczony czas? Co trafiłoby na Twoją bucket list?

Wielkie zainteresowanie listą życzeń nastąpiło tuż po pojawieniu się filmu pt.”The bucket list” z udziałem Jacka Nicolsona i Morgana Freemana. Polska wersja tego tytułu to: “Choć goni nas czas”. Głównymi bohaterami są tu dwaj mężczyźni u kresu swojego życia. Mając świadomość ograniczonego czasu decydują się w tym ostatnim momencie realizować marzenia z listy życzeń. Film niezwykle inspirujący i motywujący, z poruszającym zakończeniem, godny polecenia, chociaż w Polsce przeszedł bez większego echa – a szkoda. W Stanach wielu widzów marzyło o tym by zacząć takie listy tworzyć, szukać inspiracji i motywować się do działania. I właśnie wychodząc im na przeciw powstał portal: bucketlist.org

Portal “bucketlist”

Na stronie bucketlist.org istnieje możliwość założenia swojego konta, na którym stworzymy swoją własną listę życzeń. A następnie – już po ich zrealizowaniu – odhaczać punkty z listy i inspirować się marzeniami innych osób.

Portal zrzesza setki osób. Motywuje nie tylko do tego by realizować swoje cele, ale by dopisywać kolejne punkty i wciąż się rozwijać. Sama odnajduję wiele motywacji w tym co udało się osiągnąć innym, w myśl zasady, że skoro im się udało to czemu ja miałabym nie dać rady? Poza tym, dzięki takiemu podglądaniu możemy odkryć naprawdę ciekawe punkty do swojej listy życzeń.

Jakie są najpopularniejsze cele do zrealizowania za życia?

Skok na bungee, skok z samolotu, nauka nowego języka, pływanie z delfinami, ujrzenie zorzy polarnej, ślub, postawienie stopy na wulkanie, lot balonem…

Cele te zostały podzielone przez serwis na różne dziedziny życia. Wydarzenia milowe, DIY, podróże, nowe umiejętności, natura – w każdej z tych kategorii znajdziesz coś dla siebie. Nawet jeśli do tej pory nie myślałeś nad tym by stworzyć swoją listę życzeń warto się nad tym zastanowić.

Plan 5-letni.

Pamiętasz jak mówiłam Ci o planie 5-letnim? Duże wydarzenia, takie jak ślub czy narodziny dzieci mogą oczywiście znaleźć się jednocześnie na liście życzeń i planie 5-letnim. Ale przecież nie muszą. Wizja w swojej naturze jest dość ogólna. Lista życzeń to konkretne wydarzenia. Można skorzystać z konkretyzacji wizji i rozbić sobie marzenia na mniejsze, konkretne cele a następnie wpisać je w kalendarz i realizować. Ale równie dobrze można podejść do nich na luźno – np. wyznaczyć sobie 1 punkt z listy życzeń na miesiąc. I po prostu spróbować coś z nim zrobić.

Wszystko zależy od tego jaka wersja jest dla Ciebie wygodniejsza. Ja stosuję wersję “wygodną”. Na początku roku wyznaczam sobie kilka punktów na dany rok a później niejako “przy okazji” staram się te cele zrealizować. Ale też zaglądam regularnie na listę życzeń i jeśli nadarza się ku temu sposobność to dane punkty wpisuję w kalendarz bardzo konkretnie. Przykład: jeśli planuję urlop to zaglądam na listę miejsc, które chcę zobaczyć i staram się akurat jedno z nich wybrać na wakacje. Tak było z Włochami we wrześniu.

Po co budować listę życzeń?

Krótko mówiąc: bo życie nie jest po to by iść do pracy i spędzać dni na obowiązkach, ale by spełniać swoje marzenia, odkrywać świat i ciągle się doskonalić. Marzenia nam w tym pomagają. Dzięki ich realizacji mamy siłę by stawić czoła przeciwnościom i zmieniać to, co nam się w życiu nie podoba. Inspiruj się, dodawaj cele i realizuj punkty. Kto wie jakie przygody dzięki temu przeżyjesz? Bo właśnie temu służą takie portale: by żyć pełniej, lepiej, bardziej, mocniej!

Tak by u kresu życia móc sobie powiedzieć: zrobiłem co chciałem i czuję się spełniony.

Proste zadanie na koniec: weź kartkę i długopis i odpowiedź sobie na pytanie “o czym marzysz?” Zapisz swoją listę życzeń i zacznij działać!