Ciągle brakuje Ci czasu? Poznaj ten mit.

Wbrew temu, co powszechnie twierdzimy mamy więcej czasu niż sądzimy. Jednak problemem złego zarządzania czasem to nie tylko brak priorytetów, ale przede wszystkim trwonienie go na rzeczy nieistotne. Jeśli pieczesz pół dnia a później jesteś zaskoczona, że nie masz kiedy odpocząć to delikatnie Ci podpowiem: właśnie wtedy. To nieprawda, że ciągle brak Ci czasu. Wszystko sprowadza się do jednego mitu. Jakiego?

Brak priorytetów.

Trwonimy czas na rzeczy niepotrzebne. Nie skupiamy uwagi na tym, co robimy. Nie ustalamy naszych priorytetów i nie kierujemy się nimi w życiu. Pisałam o tym już TUTAJ i uważam, że ten wątek nie potrzebuje rozwinięcia. Nie dostrzegamy faktu, że telewizor jest włączony w tle przez kilka godzin i nas ciągle rozprasza. Odpowiadając na pytanie jak długo oglądaliśmy telewizję policzylibyśmy tylko czas trwania obejrzanych odcinków. A tak naprawdę w głównej mierze oglądamy ją przez cały czas od włączenia odbiornika.

Rodzice nie dostrzegają tego, ile czasu faktycznie poświęcają swoim dzieciom. Mówią, że jest to długo analizując pojedyncze sytuacje w ciągu dnia. Gdyby je jednak zsumować, to po powrocie z pracy zostaje im bardzo niewiele czasu na kontakt. Przecież dziecko trzeba nakarmić, wykąpać, przebrać, odrobić z nim lekcje, przygotować się na drugi dzień… Domyślasz się ile czasu faktycznie zajmuje bycie razem?

Jeśli jesteś rodzicem i czujesz, że to nieprawda SPRAWDŹ TO. Włącz stoper w momencie, kiedy siadasz z dzieckiem na dywanie. Wyłącz go, jeśli tylko coś skłoni Cię do przerwania zabawy. To może być pójście do kuchni “na chwilkę” by wstawić wodę na kawę. Albo zajrzenie w telefon by sprawdzić czy ktoś nie zadzwonił. Każde oderwanie się od dziecka oznacza zatrzymanie stopera – żadnych wyjątków. Zdziwisz się jak łatwo znajdujesz wymówkę by przerwać “zabawę” a przecież dziecko jest priorytetem w Twoim życiu.

PRZECENIANIE ilości CZASU poświęconego na konkretną czynność.

To samo dotyczy pracy. Uważamy, że pracujemy bardzo dużo, ale to, co faktycznie robimy w ramach obowiązków zajmuje nam około 70-80% spędzonego w pracy czasu. Reszta to gra na zwłokę, kontakty z pracownikami i wypełniacze czasu, takie jak powrót do maili. Większość pracy jesteś w stanie wykonać w maksymalnym skupieniu wyłącznie przez półtorej godziny. Później skupienie mija i Twój mózg sam szuka odpoczynku. Papierosek, przerwa na kawę, telefon, sprawdzenie poczty – wszystko to w ramach pracy. A ile to ma z pracą wspólnego to już sami dobrze wiemy.

Nie mam wyrzutów sumienia jeśli pracuję 4 godziny dziennie, bo wiem, że wyciskam z nich maksimum. Jeśli mam wolną godzinę i wybieram pisanie bloga to nie szukam później okazji by “odpocząć”. Dokonałam wyboru i czas przestać się oszukiwać, że w jednej godzinie posprzątam, ugotuję, obejrzę ulubiony serial i pobawię się z dzieckiem. To tak nie działa. Natomiast nie powtarzam wszystkim wszem i wobec, że nie mam czasu. Bo mam i przeznaczam go świadomie.

Tłumaczenia…

Dokonujesz wyboru. Zawsze łatwiej powiedzieć: “chciałabym to zrobić, ale nie mam czasu!” Zamiast: “mam czas, ale wybrałam telewizję, gotowanie, porządki na strychu zamiast robić to, co zbliża mnie do celu.”

Są rzeczy, które muszą być zrobione – rozumiem to świetnie i nie każę Ci z nich rezygnować. Ale pewne rzeczy można lepiej zaplanować i zrealizować w dogodnym czasie zamiast używać ich jako wymówek.

Brak czasu to mit. Brak wzięcia odpowiedzialności za to jak ten czas spędzamy to największa krzywda jaką sobie wyrządzamy.

Od dawna już nie żyję tym mitem. Mam czas na to, co jest dla mnie ważne. Nie tracę go na nieistotne czynności. Planuję zakupy, sprzątanie, pranie. Ale mam też stały plan dnia, w który mam wpisane rzeczy ważne: rodzinę, pracę i rozwój osobisty. Jasne, możesz powiedzieć, że to nuda i gdzie jest mój czas na spontaniczną radość? Ja natomiast odpowiem Ci, że to też mam zaplanowane;) Mam dni w które mój wolny czas spędzam całkowicie spontanicznie, wybierając na co go przeznaczę. Nawet w obrębie zaplanowanych czynności jest mnóstwo miejsca na spontaniczność.

Więc może zamiast powtarzać, że ciągle brak Ci czasu zobacz, na co go FAKTYCZNIE przeznaczasz? Ustal, gdzie Ci ucieka? A także ile faktycznie zajmują Ci określone czynności i czy żyjesz w zgodzie ze swoimi priorytetami. Bo jeśli jesteś w stanie wystosować długi negatywny komentarz w internecie to Cię zaskoczę, ale masz duuuużo czasu ;)

Wciąż uważasz, że brakuje Ci czasu. Sprawdź czy popełniasz te błędy. Pisałam o nich TUTAJ(15 sposobów na zabicie produktywności). Warto zajrzeć też TUTAJ i poznać 12 rzeczy, które trzyma Cię w miejscu. Nie czekaj, zacznij od razu (i ułatwij to sobie!)

8 Komentarzy

Dodaj komentarz